Nowe Oświecenie

Kolejna, po Factfulness Hansa Roslinga, próba walki ze stereotypami i lękami współczesności. Ale Steven Pinker oprócz danych przedstawia też wizję ideową, postępu opartego na rozumie i nauce; i tak jak wcześniej, np. w Tabula rasa, bez żadnych poprawnościowych i politycznych kompromisów -  Naomi Klein i Donald Trump, kreacjoniści i amerykańska akademicka lewica, wszyscy dostają, co im należne. I dobrze. Tu i ówdzie trochę ironii i humoru - i takiż fragmencik na zachętę.

Łże jak pies przy śniadaniu

Po którymś moim niedzielnym felietonie pewien znajomy, spotkawszy mnie, zapytał: „Czy bardzo panu nawymyślano? — Nie bardzo, odrzekłem; ot, wszystkiego jedno pismo zaczepiło mnie i to dosyć miękko. — Cóż panu napisali? — Że powinno się mnie postawić pod pręgierzem... — To pan nazywa miękko? No, to pan jest wymagający”...

Blues dla niedźwiedzia

Dawnośmy nie grali. Dziś inspiracją będzie fragment książki Patricii Churchland Moralność mózgu. Przełożyli: Mateusz Hohol i Natalia Marek.

(...) Znalezienie dobrych rozwiązań dla problemów społecznych często wymaga mądrości, dobrej woli, negocjacji, wiedzy historycznej i inteligencji. Podobnie twierdził Hume. Naturalizmowi, stroniąc od głupich wniosków, udaje się jednak znaleźć korzenie moralności w tym, jacy jesteśmy, na czym nam zależy i - co jest dla nas istotne - w naszej naturze. Ani to, co nadprzyrodzone (bogowie pozaziemscy), jak również lekko oderwane i nierealistyczne pojęcie rozumu nie wyjaśniają genezy naszej moralności.