Lato

Dawnośmy nie grali. I zaraz zagramy, pierwej jednak zajrzymy w maliny.


*

Najpospolitsza "tęsknota" kryje "nostalgię za rajem". Wspomnieliśmy o obrazach raju kojarzonego z Oceanią, który straszy zarówno w książkach, jak i w kinematografii. Podobnie można też przeanalizować obrazy wyzwalane niespodzianie przez jakąkolwiek muzykę, często przez najpospolitszy przebój: stwierdzimy wówczas, że owe obrazy wyrażają tęsknotę za przeszłością poddaną procesowi mityzacji, przeistoczoną w archetyp, że "przeszłość" owa niezależnie od żalu za utraconym czasem obejmuje tysiąc innych znaczeń: wyraża to wszystko, co mogłoby się stać, a co się nie stało; melancholię wszelkiego istnienia, które jest tym, czym jest, jedynie przestając być czymś innym; żal, że nie żyje się w krajobrazie i czasie opiewanym przez piosenkę; w ostatecznym rozrachunku - tęsknota za czymś całkiem innym niż chwila obecna, niedostępnym lub nieodwołalnie utraconym: za rajem.

*


*
Mircea Eliade: Symbolizm a psychoanaliza (fragment)
Jo Kondo: In summer

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz