Jesień

żółte plamy przed oczami
liście jak cegły

w olśnieniu

występowały na jaw
jak sztandar

zbyteczna budowla
fałszywa grota
młyn

widmo światła sztuczny kontur cienia
w białej emalii na szczycie słońce i księżyc

fetyszyzujące przywiązanie
wiara

nie istnieje nic z tego

stare cienie
czym były niegdyś
w wirgiliańskich gajach

błądzące

nad sztucznym młynem niebo
szare

*



*

wiersz
wydobyty z ostatnich stron pierwszego tomu Prousta metodą opisaną tutaj

muzyka
Cornelius Cardew: Autumn 60. Wykonawcy: John Tilbury (fortepian), Michael Duch (kontrabas), Rhodri Davies (harfa).

6 komentarzy:

  1. 9/10 współczesnej poezji powstaje według tej metody...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mów. A myślałem, że to mój wynalazek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To przecież nie wyklucza Twoich praw autorskich, przecież pisałem "współczesnej" mając na myśli całe stada epigonów, którzy obsiedli większość drzew w okolicach Hokowa...

    OdpowiedzUsuń
  4. o, a u mnie wiosną zawiało. przejrzałą trochę nawet :roll:

    OdpowiedzUsuń