Gałęzie (5)

Spojrzyj na kwiaty, te wierne ziemskiemu istnieniu,
bo my los z brzegu losu pożyczamy...


Jarzyny, jarzyny zielone...

Na dworze popularne melodie subtelnie napisane na rozmaite instrumenty, od rogu sklejacza porcelany lub trąbki wyplatacza krzeseł do fujarki koziarza, który w ten piękny dzień podobny był do sycylijskiego pasterza, lekko instrumentowały ranek w "uwerturę na dzień świąteczny". Słuch, ten rozkoszny zmysł, przynosi nam towarzystwo ulicy odtwarzając wszystkie jej linie, rysując przesuwające się kształty, ukazując nam ich kolor.

Jesienne koty

Jest tak jakoś, że o jesieni pisze się tylko przy jesieni, czasem wcześniej, czasem trochę później, gdy już szaruga i ziąb na dworze, ale zawsze to jest przy jesieni - kto by o jesieni pisał przy wiośnie? I jesień jest w tym nawet trochę poszkodowana, bo o lecie czy o wiośnie piszemy nieraz, gadamy nie tylko przy lecie czy przy wiośnie, ale i w zimie czasem, a i o lecie przy wiośnie, i o wiośnie przy lecie... No, ale jak już jesień przyjdzie, to przy niej ani o wiośnie, ani o zimie, ani o lecie, tylko o jesieni. To może i jest jakaś sprawiedliwość na tym świecie, co?

Debata

Spotkali się kiedyś o ósmej przed kinem
Miejscowy idiota z tutejszym kretynem.
"Miejscowy idioto - rzekł kretyn tutejszy -
Zrobimy zawody w kretyństwie największym!"
Miejscowy zaś kretyn odrzeknie: "Z ochotą!
Potrzebna jest jasność w hierarchii idiotów!"
Tu kretyn tutejszy przytaknął mu słowem
I poszedł w debatę z idiotą miejscowym.

Wiosna (AD 2010)

Będąc Cenionym Artystą Ludowym poczuliśmy się zobligowani do merytorycznego ustosunkowania się do istotnej i frapującej tudzież kontrowersyjnej kwestii pisania tekstów dla pana Chopina. I po wielu namowach, prośbach, petycjach do nas skierowanych oraz groźbach, postanowiliśmy podjąć się tego arcytrudnego i zawiłego zadania, podjąć tę rękawicę rzuconą pod nasze nogi przez Los - a robimy to wszystko li tylko dla dobra wspólnego, dobra powszechnego, za nic mając własne korzyści i profity.